Najgłośniejszym problemem, który związany jest z działalnością biur podróży jest ich upadłość. Nie jest to jednak jedyny i najczęstszy problem. Zdecydowanie częściej osoby decydujące się na skorzystanie z usług biur podróży mogą zetknąć się z sytuacją, w której po przybyciu na miejsce wypoczynku okazuje się, że wygląda ono inaczej aniżeli to, na co decydowaliśmy się podpisując umowę. W takiej sytuacji klienci mogą jednak dochodzić odszkodowania od biura podróży.

Pod pojęciem „zmarnowanych wakacji”, czy „nieudanego urlopu” można rozumieć wiele różnych sytuacji. Nie ma jednego zamkniętego katalogu przypadków mieszczących się we wskazanych wyżej kategoriach. Każdy przypadek należy oceniać indywidualnie. Mają one jednak jeden wspólny mianownik: standard wypoczynku odbiega od tego, o którym nas zapewniako kiedy decydowaliśmy się na skorzystanie z oferty biura.

W przypadku jednej z wielu spraw prowadzonych przez prawników kancelarii, klient wykupił wakacje w czterogwiazdkowym hotelu, przy którym zgodnie z ofertą miały znajdować się baseny, a cały kompleks miał być położony w bezpośrednim sąsiedztwie plaży. Po przybyciu na miejsce okazało się, że klient został zakwaterowany w pokoju, który mieścił się w budynku położonym po drugiej stronie ruchliwej drogi w stosunku do głównego budynku hotelu, pozbawionym dostępu do basenów, mając za sąsiedztwo obsługę hotelową. W udostępnionym pokoju nie działała klimatyzacja, a w łazience znajdował się zardzewiały brodzik. Powyższy przykład należy oczywiście do skrajnych, dość dobrze jedna obrazuje sytuacje z jakimi spotykają się klienci biur podróży.

Należy podkreślić, że przepisy znajdujące zastosowanie w sprawach przeciwko biuro podróży są dość skąpe. Podobnie rzecz się ma z orzecznictwem, które dopiero się rozwija w tym zakresie. Problemem może być także jednoznaczne opisanie szkody leżącej u podstawy roszczeń. Z uwagi na powyższe dużego znaczenia nabiera doświadczenie w prowadzeniu spraw odszkodowawczych.